Wirtualna rzeczywistość w biznesie

2016-09-13

Z wirtualną rzeczywistością jest jak z każdą nowinką o ponadprzeciętnym potencjale – pesymistów nigdy nie brakuje, ale znajdą się i tacy, którzy zwietrzą w niej szansę i potraktują jak rozwojowy biznes. Mimo, że druga grupa jest zdecydowanie węższa, nietrudno zgadnąć, która z nich skorzysta na innowacjach.

Wirtualna rzeczywistość w biznesie

Wszelkiej maści specjaliści od marketingu od lat pracują nad tym, jak zredukować dystans między nadawcą a odbiorcą treści, aby komunikat oddziaływał na konsumenta zgodnie z ich założeniami. Wirtualna rzeczywistość oznacza dla nich zupełnie nowe narzędzia pracy, które mogą zrewolucjonizować dotychczasowe spojrzenie na biznes. To także szansa na zwrócenie uwagi tych, którzy do tej pory wyjątkowo oszczędnie nas nią obdarzali. Zupełnie jakby z ostatniego rzędu wyciągnąć ich pod samą scenę. Ale po kolei…

Udany debiut, szybki rozwój

Kariera wirtualnej rzeczywistości nabrała rozpędu w 2014 roku, kiedy za pośrednictwem Kickstartera rynek dowiedział się o goglach Oculus Rift. Ich twórcy nie mogli narzekać na brak zainteresowania i finalnie projekt został kupiony przez Facebooka za 2 miliardy dolarów. Ze względu na to, że tempo rozwoju nowych technologii wyróżnia porywająca dynamika, w niedługim czasie firma Sony poinformowała, że pracuje nad dedykowanym konsolom PS kaskiem Morpheus. Na nieco inny krok zdecydowało się Google – tworząc tekturowe okulary, które łączy się ze smartfonem, przybliżyło nową rzeczywistość szerszej grupie użytkowników. Prognozy już wtedy nie pozostawiały złudzeń – staliśmy się obserwatorami rozkwitu wirtualnej rzeczywistości, która coraz śmielej zaczynała wkraczać w nasze życie.

Przekucie pomysłu w sukces

Ogromy potencjał nowego rozwiązania szybko podchwycili twórcy gier komputerowych. Rynek jest bezwzględnie wymagający i nie toleruje spóźnień, dlatego w niedługim czasie zaczęto się zastanawiać nad kolejnymi zastosowaniami w biznesie. Wykorzystanie tak nowatorskiej technologii to szansa dla sektorów usługowych, handlu czy edukacji. Skrócenie dystansu może odmienić ich obecny sposób funkcjonowania. Już teraz rozwiązanie zaczyna być stosowane np. w architekturze, przy planowaniu konstrukcji oraz w medycynie, w celu zredukowania wad wzroku (m.in. tzw. leniwego oka).

O ile konsumenci w zdecydowanej większości nie mogą sobie na razie pozwolić na wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości, w biznesie jej zastosowanie może się wiązać ze znacznym zmniejszeniem kosztów. Co dalej? Obserwując dynamikę jej rozwoju na rynku, na odpowiedź na pewno nie będziemy musieli długo czekać.

Anna Daraz
Anna Daraż
Copywriter